Następne spotkanie
 Na wyjeździe
 31.10.2020, godz. 14:00

Łużyce Lubań

vs

Zryw Bratków

Hutnik Pieńsk

 
dni
godzin
minut

LIDER POKONANY! SZÓSTY MECZ Z RZĘDU BEZ PORAŻKI!

Kolejnym przeciwnikiem naszego zespołu był lider tabeli KEEZA ligi okręgowej w sezonie 2020/2021 - Pogoń Świerzawa. Zespół ze Świerzawy odniósł do tej pory niemal komplet zwycięstw, notując jedynie jeden remis z Olimpią Kowary (2:2). Najokazalszym triumfem zespołu Pogoni był mecz z GKS Wartą Bolesławiecką, która została pokonana aż 12:1! Ostatni mecz bezpośredni naszej ekipy z zespołem ze Świerzawy zakończył się wynikiem 2:1 dla naszego zespołu i bardzo liczyliśmy, że historia się powtórzy! 

Więcej…

Rocznik 2010 wystąpił w API Cup!

W dniach 16-18 października odbyła się kolejna edycja turnieju API CUP. Tym razem rywalizował nasz rocznik 2010. Nasi zawodnicy zajęli ostatecznie 8 miejsce. Jak było? Przeczytajcie sami!

Więcej…

Partnerzy

strony www poznaństrony www poznaństrony www poznań

Sponsorzy

projekty graficzne poznań projekt logo poznań projekt wizytówki poznań projekt ulotki poznań tworzenie stron www poznań projektowanie stron internetowych poznań strony internetowe poznań sklepy internetowe poznań tworzenie sklepów internetowych poznań projektowanie sklepów internetowych poznań tworzenie stron internetowych projektowanie stron www

Festiwal nieuznanych goli!

W 5 kolejce Keeza Ligi Okręgowej naszym przeciwnikiem był zespół BKS Bobrzanie Bolesławiec.

W poprzednim sezonie oba zespoły zmierzyły się tylko raz. W Lubaniu górą byli goście, którzy wygrali 3:2! BKS przystępował do tego spotkania z nadzieją na podtrzymanie serii 3 kolejnych zwycięstw, natomiast Łużyce były uskrzydlone ostatnią wygraną z Nysą Zgorzelec.

IMG 0610

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, tuż po losowaniu, nasz zespół otrzymał podarunek w postaci kubka od zespołu BKSu Bolesławiec. Na tym jednak uprzejmości się skończyły i chwilę później za sprawą gospodarzy rozpoczął się mecz. Warto zaznaczyć – kolejny raz deszczowy! Piłka bardzo mocno się ślizgała i była trudna do opanowania. Bolesławianie korzystając z atutu własnego boiska grali w strefach, które pozwalały im rozgrywać piłkę. Przez pierwsze dwadzieścia minut mecz toczył się głównie w środku pola. Jedna i druga ekipa dochodziła na wysokość pola karnego po czym traciła piłkę za sprawą defensywy przeciwników. Z każdą minutą obie ekipy się otwierały, co zaczynało powodować większą ilość sytuacji podbramkowych. W 22. minucie, z rzutu wolnego dośrodkowywał Konrad Starczewski. Piłka została wybita przez jednego z obrońców gospodarzy, ponownie trafiłą pod nogi Konrada, który pięknym strzałem umieścił ją w siatce. 1:0? Niestety nie. Asystent sędziego zasygnalizował pozycję spaloną jednego z naszych zawodników i gol nie został uznany. Sytuacja była mocno kontrowersyjna. Do końca regulaminowego czasu pierwszej połowy za dużo się nie wydarzyło. Arbiter postanowił doliczyć minutę. Już w doliczonym czasie kontratak przeprowadził nasz zespół. Z głębi pola na skrzydło zagrał Kamil Sitek. Piłka trafiła do Damiana Bojdzińskiego, który po minięciu obrońcy zagrał do Damiana Buzały, ten z pierwszej piłki podał do Kamila Młynarskiego, a popularny Młynek po opanowaniu piłki oddał strzał. Pierwsze dwie próby zostały zablokowane przez obrońców BKSu, ale za trzecim razem piłka trafiła już do siatki! 1:0? Niestety nie! Arbiter meczu Piotr Kuzia w tym przypadku dopatrzył się zagrania ręką u Kamila Młynarskiego... Nasz zespół zaczął protestować i szukać sprawiedliwości u sędziego liniowego, który stał w bezruchu, jednak bezskutecznie. Moment później arbiter zakończył pierwszą połowę, a zawodnicy ze złością udali się do szatni.

IMG 0878

Początek drugiej części nie był udany dla naszego zespołu. To gospodarze stwarzali sobie sytuacje i nakrecali grę, a w 53 minucie wyszli na prowadzenie. Dośrodkowania z rzutu wolnego piłka otarła się o mur, w polu karnym odbiła się jeszcze od dwóch zawodników BKSu i dość przypadkowo trafiła na głowę Marka Majki, który umieścił ją w siatce. 5 minut później ten sam zawodnik podwyższył na 2:0. Piłkę z bocznego sektora wrzucił Posadowski, a Majka głową pokonał Michała Trzajnę. Zespół Łużyc to zespół waleczny i nie trzeba było długo czekać na odpowiedź. Minutę później, po zagraniu Konrada Starczewskiego ze skrzydła, w piłkę nie trafił głową Kamil Młynarski, obrońca Kamil Posadowski wybił ją wprost przed Damiana Buzałę, który huknął po ziemi z pierwszej piłki, umniejszając futbolówkę w lewym dolnym rogu bramki! Ten gol dał wiarę i nadzieję, nawet na trzy punkty! Zespół Łużyc nie po raz ostatni ruszył do zaciekłych ataków. Swoje szanse mieli Konrad Starczewski, Damian Berliński, dwoił się i troił także Damian Bojdziński i Kamil Młynarski. Brakowało nam jednak dokładności, a solidna defensywa gospodarzy skutecznie rozbijała nasze ataki. W 82. minucie po szybkim konrataku kropkę nad i postawił Adrian Kulesza, trafiając na 3:1. Łużyce wciąż bardzo intensywnie atakowały, z rzutu wolnego minimalnie chybił jeszcze Oskar Pietruszewski, ale wynik nie uległ już zmianie i po doliczeniu 8 minut arbiter zakończył widowisko!

IMG 0618

Przegrywamy na ciężkim terenie w Bolesławcu, myślę, że z jednym z faworytów do awansu. Trudno jednak zaakceptować to, że strzelając dwie bramki w 1 połowie do przerwy remisujemy 0:0. Ja nie będę tutaj dyskutował i oceny sytuacji się nie podejmę. W 2 połowie wychodzimy zmotywowani, ale tracimy przypadkową bramkę po rzucie wolnym, gdzie naprawdę, od trzech zawodników piłka się odbija, można powiedzieć ,,tenis stołowy". Próbowaliśmy gonić wynik, za chwilę dochodzimy na 1:2, gdzieś tam jesteśmy coraz bliżej, niestety w końcówce tracimy bramkę na 3:1. Trzeba przyznać, że w drugiej połowie zabrakło nam argumentów, jeśli chodzi o sytuacje i grę. Podjęliśmy walkę, ale na tą chwilę 3 punkty zostają w Bolesławcu, postaramy się zrewanżować u siebie w przyszłym półroczu. – powiedział po meczu trener Łużyc, Jarosław Wichowski.

 

Bolesławiec, Stadion Miejski przy ulicy Spółdzielczej w Bolesławcu.
5. Kolejka KEEZA ligi okręgowej seniorów sezonu 2020/2021

BKS Bolesławiec - Łużyce Lubań 3:1 (0:0)

Bramki: Marek Majka (53‘ i 58‘), Adrian Kulesza (82‘) oraz Damian Buzała (59‘)

Żółte kartki: Puzio, Dul oraz Młynarski, Sitek, Trzajna, Fereniec
Sędziowali: Piotr Kuzia oraz Krzysztof Tokarczyk i Tomasz Wójcik

Frekwencja: 175 widzów

Łużyce Lubań: Michał Trzajna - Jakub Jakubczyk (Konrad Mandżejewski 86'), Damian Buzała, Tomasz Czuchryta, Marcin Fereniec (Grzegorz Lużyński 86') - Konrad Starczewski (Mikołaj Pietroński 75') - Damian Berliński, Oskar Rymer, Damian Bojdziński - Kamil Młynarski, Kamil Sitek (Oskar Pietruszewski 86").

Trener: Jarosław Wichowski

BKS Bobrzanie Bolesławiec: Jakub Walczak – Mateusz Olesiński, Sławomir Dul, Michał Kapusz, Piotr Kuczyński (Bartosz Gudzowski 88') – Marek Majka (C) (Oskar Pochwała 84'), Adrian Kulesza (Radosław Tabor 88'), Mateusz Medyński, Krzysztof Dmuchowski (Kamil Posadowski 46') – Dawid Kowalonek, Adrian Puzio (Marcin Szaja 74')

Trener: Sebastian Tylutki