Następne spotkanie
 U siebie
 24.02.2021, godz. 19:00

Łużyce Lubań

vs

Włókniarz Leśna

Gryf Gryfów Śl.

 
dni
godzin
minut

TO BYŁA UDANA JESIEŃ!

Runda jesienna sezonu 2020/2021 dobiegła już końca, a skoro tak to czas podsumowań i analiz!

Więcej…

SPORT EVO JAKO CUP ROZSTRZYGNIĘTY!

W minioną sobotę w Jeleniej Górze został rozegrany halowy turniej piłkarski organizowany SPORT EVO JAKO CUP! Rywalizowali młodzi piłkarze w kategorii Orlik.

Więcej…

Partnerzy

strony www poznaństrony www poznaństrony www poznań

Sponsorzy

projekty graficzne poznań projekt logo poznań projekt wizytówki poznań projekt ulotki poznań tworzenie stron www poznań projektowanie stron internetowych poznań strony internetowe poznań sklepy internetowe poznań tworzenie sklepów internetowych poznań projektowanie sklepów internetowych poznań tworzenie stron internetowych projektowanie stron www

ZWYCIĘSTWO NA ZAKOŃCZENIE!

Naszym kolejnym, ostatnim już przeciwnikiem w rundzie jesiennej był zespół Czarnych Lwówek Śląski. Przed tą kolejką ekipa z Lwówka Śląskiego wyprzedzała nas w ligowej tabeli jednym punktem i plasowała się na czwartym miejscu, więc stawką tego spotkania było 4. miejsce i zachowanie kontaktu z czołówką. Warto też dodać, że przed tym spotkaniem nikt jeszcze w Lwówku nie wygrał! W sześciu spotkaniach gospodarze zanotowali pięć zwycięstw, a jedno spotkanie zremisowali.

IMG 4657

Mecz rozpoczął zespół Łużyc Lubań i od razu poszedł na otwartą wymianę ciosów z zespołem Czarnych Lwówek Śląski. Już w 15. minucie w środku pola piłkę przejął Kamil Sitek i przeprowadził piękny i długi rajd od połowy boiska, wpadł w pole karne i oddał silny, precyzyjny strzał w kierunku dalszego słupka, trafiając w samo okienko bramki Dawida Podskarbiskiego. Bramkarz był bez szans! Na kolejne akcje nie trzeba było długo czekać. W 24 minucie Łużyce podwyższyły prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Oskara Pietruszewskiego najwyżej do futbolówki wyskoczył Damian Bojdziński i uderzył ją w kierunku dalszego słupka. Ku uciesze naszych zawodników piłka wpadła do bramki! Gra się uspokoiła, lecz tylko na moment. Gospodarze podrażnieni stratą dwóch bramek w kilka chwil stworzyli sobie dwie groźne sytuacje. Najpierw, po błędzie Igora Gleba minimalnie pomylił się Złocik. Ten sam zawodnik nie wykorzystał także błędu naszej obrony kilka chwil później, kiedy to jego strzał ofiarnie zablokował Marcin Kocuła. Swoje sytuacje miały także Łużyce. Najpierw Kamil Sitek nie wykorzystał kolejnego dobrego dogrania Kamila Młynarskiego, a kilka chwil później Konrad Starczewski oddał minimalnie niecelny strzał z 20 metrów. W ostatnim kwadransie gra nieco się uspokoiła i po upływie 45 minut sędzia zaprosił piłkarzy na przerwę.

IMG 4725

Drugą połowę rozpoczął zespół Czarnych Lwówek Śląski. Gra wyglądała na spokojną. Napędzeni pozytywnym wynikiem piłkarze Łużyc tworzyli sobie kolejne sytuacje, aby zamknąć już ten mecz. W 48. minucie Maciej Furmański podał do Kamila Sitka na czterdziestym metrze, ten zabrał się z piłką i przeprowadził rajd aż do samego pola karnego, mijając na przedpolu dwóch atakujących go obrońców Grzegorza Misiejuka i Macieja Troszczyńskiego. Udało mu się wejść w pole karne i oddać strzał z 9 metra, jednak w ostatnim momencie zrehabilitował się Maciej Troszczyński, który wślizgiem wybił piłkę spod nóg Kamila. W 53 minucie gospodarze złapali kontakt. Przepiękne trafienie z rzutu wolnego z odległości 30 metrów zanotował Puchalski i wynik wskazywał już tylko 2:1. Osiem minut później była ogromna szansa na powrót na dwubramkowe prowadzenie. W 61 minucie akcję zainicjował Tomasz Czuchryta, zagrał do Kamia Sitka, ten z rywalem na plecach wypuścił nadbiegającego Damiana Bojdzińskiego. Popularny Bodzio sprintem przetransportował piłkę przez około 60 metrów, po czym posłał długie podanie na prawe skrzydło do Oskara Rymera, ten zwiódł obrońcę Czarnych Grzegorza Misiejuka i oddał mocny strzał strzał w światło bramki. Świetnie interweniował bramkarz Dawid Podskarbi, jednak piłka spadła pod nogi wbiegającego po przeciwnej stronie pola karnego, Kamila Sitka, który dołożył nogę i umieścił piłkę w siatce... niestety arbiter liniowy Dariusz Czachowski dopatrzył się w tej akcji spalonego i gol nie został uznany. W kolejnych minutach Łużyce konstruowały kolejne akcje, jednak niecelnie strzelali Furmański i Pietroński. Ostatnie pięć minut meczu, zawodnicy z Lwówka atakowali niemalże wszystkimi siłami. W jednej z akcji szansę na wyrównanie miał Puchalski, jednak jego uderzenie trafiło w słupek!  Nasz zespół nie dał wbić sobie bramki i dowiózł prowadzenie do samego końca! Zwycięstwo pozwoliło nam awansować na 4 miejsce, na którym spędzimy przygotowania do rundy wiosennej.

IMG 5132

O meczu wypowiedział się trener Jarosław Wichowski: Wygrywamy na bardzo trudnym terenie, na którym w tej rundzie nie udało się to nikomu w siedmiu meczach. Udaje nam się w tym sezonie przełamywać passe rywali. Tak było z Pogonią Świerzawa trzy tygodnie temu i tak samo dziś. Kto by się spodziewał, że przy tych rewolucjach kadrowych, po piętnastu spotkaniach, będziemy mieli 30 punktów. Myślę, że jest to dobry wynik. Dziś też zakładaliśmy sobie grę w piłkę, stworzyliśmy sobie bardzo dużo sytuacji, aczkolwiek nerwówka była do końca i przy wyniku 2:1 cały czas drżały nam ser ducha. Chcieliśmy bardzo wygrać, zabrakło tego wykończenia, bo mogliśmy mecz zamknąć zdecydowanie wcześniej. W pierwszej połowie były sytuacje, ale mimo wszystko uważam, że dziś byliśmy zespołem lepszym i zasługiwaliśmy na trzy punkty. Tydzień temu mówiłem o trzech juniorach w pierwszym składzie, dziś mecz rozpoczęło czterech, w tym dwóch 16 latków. 30 punktów i 4. miejsce, zaledwie 5 punktów straty do lidera. Wydaje mi się, że jest pozytywnie!

Czarni Lwówek Śląski - Łużyce Lubań 1:2 (0:2)

Bramki: Puchalski (55‘) oraz Sitek (15‘), Bojdziński (24‘)

Żółte kartki: Golba, Raniecki oraz Kocuła, Młynarski, Jakubczyk

Sędziowali: Kamil Snacki oraz Dariusz Czachowski i Robert Wasylkiewicz

Frekwencja: bez publiczności

Łużyce Lubań: Igor Gleb - Jakub Jakubczyk, Marcin Kocuła, Konrad Starczewski, Tomasz Czuchryta - Damian Bojdziński, Oskar Rymer, Oskar Pietruszewski (Mikołaj Pietroński 65') Maciej Furmański - Kamil Młynarski (Jarosław Wichowski 85'), Kamil Sitek (Konrad Mandżejewski 79')

Trener: Jarosław Wichowski

Czarni Lwówek Śląski: Dawid Podskarbi - Rafał Ragina, Grzegorz Misiejuk, Zdzisław Mańkiewicz, Krzysztof Złocik - Maciej Troszczyński, Patryk Szatkowski, Grzegorz Wołoszyn (Damian Grabowski 85'), Antoni Podobiński (Miłosz Sakiel 46') - Jakub Jarosz (Krystian Raniecki 46'), Adrian Puchalski

Trener: Marcin Sikora