Następne spotkanie
Na wyjeździe
  26.06.2021, godz. 17:00

Łużyce Lubań

vs

Włókniarz Leśna

Pogoń Świerzawa

 
dni
godzin
minut

Jeszcze jeden!

W ostatnim spotkaniu tego sezonu na stadionie przy ulicy Ludowej, naszym przeciwnikiem była ekipa Iskry Łagów, beniaminka, który w tym sezonie prezentuje się naprawdę dobrze, zajmując 4 lokatę. Czekała nas trudna przeprawa.

Więcej…

Jeszcze dwa i pa pa!

W 24. kolejce KEEZA ligi okręgowej udaliśmy się do Piechowic, gdzie naszym przeciwnikiem był zajmujący ostatnie miejsce w tabeli zespół Lechii Piechowice. Cel był jeden – wygrać  i utrzymać pozycję wicelidera!

Więcej…

Partnerzy

strony www poznaństrony www poznaństrony www poznań

Sponsorzy

projekty graficzne poznań projekt logo poznań projekt wizytówki poznań projekt ulotki poznań tworzenie stron www poznań projektowanie stron internetowych poznań strony internetowe poznań sklepy internetowe poznań tworzenie sklepów internetowych poznań projektowanie sklepów internetowych poznań tworzenie stron internetowych projektowanie stron www

Grad goli i pewne 3 punkty!

Naszym przeciwnikiem w 22. kolejce KEEZA ligi okręgowej sezonu 2020/2021 był pogrążony obecnie w kryzysie, ale zawsze nieprzewidywalny Włókniarz Mirsk. W rundzie jesiennej nasz klub wygrał w Mirsku w dramatycznych okolicznościach 2:1, wczoraj przy ul. Ludowej zapowiadało się równie ciekawie!

IMG 3033 Kopiowanie
Mecz rozpoczął zespół Łużyc Lubań i od samego początku przystąpił do skomasowanych ataków. W 12 minucie po świetnym zagraniu ze skrzydła, do uderzenia na 25 metrze złożył się Damian Bojdziński. Mocno uderzona piłka zrobiła kozioł, goalkeeper zdołał ją odbić, ale w idealnym miejscu i w odpowiednim czasie znalazł się Adrian Schonung, który niczym Ronaldo w finale MŚ 2002 dobił wyplutą przez bramkarza piłkę w prawy róg bramki! Szybkie otwarcie wyniku pozwoliło Łużycom na złapanie luzu i konstruowanie kolejnych ataków. W 28 minucie na kapitalny pomysł wpadł Oskar Rymer, który to z lewej strony z odległości 35 metrów postanowił zaskoczyć bramkarza rywali i oddał bardzo nieprzyjemny strzał pod poprzeczkę bramki. Bramkarz gości ponownie nie zdołał złapać futbolówki, ta spadła na głowę Kamila Młynarskiego, który pewnie podwyższył wynik na 2:0. Chwilę później rozpadał się deszcz i można powiedzieć, że z naszej perspektywy nie była to zła informacja, przypominając sobie jesienny mecz z Nysą Zgorzelec lub drugą połowę wiosennego meczu z BKS Bolesławiec. W 36 minucie było już 3:0. Z rzutu rożnego dośrodkowanie na bliższy słupek wykonał Adrian Schonung. Adresatem okazał się Damian Bojdziński, który podbił piłkę w górę i zagrał w głąb pola karnego na 10 metr, gdzie świetnie odnalazł się Damian Buzała, który niesamowitym wolejem oddał strzał po koźle, po którym piłka ponownie znalazła drogę do siatki.

IMG 3144 Kopiowanie

Jak to mawia trener - najważniejsze jest pięć minut po strzeleniu bądź stracie bramki. Tej maksymy nie wzięli sobie do serca gracze z Mirska, którzy to już dwie minuty później przegrywali 4:0! W 38 minucie na wysokości koła środkowego do prawej strony zagrał Jarosław Wichowski, piłkę przejął Adrian Schonung, „klepnął” ją jeszcze z Łukaszem Kusiakiem, po czym wpadł w pole karne i oddał precyzyjny strzał w lewą stronę wewnętrznej części siatki, dokładnie tam gdzie chciał. 4:0 w 38 minut!

Wyraźnie podłamani goście próbowali dotrwać do przerwy, ale w 44 minucie Łużyce ponownie zadały cios. Damian Bojdziński, posyłał dośrodkowanie wprost na głowę Kamila Mlynarskiego stojącego na 9 metrze pola karnego. Po raz kolejny przy pierwszym strzale goalkeeper wykazał się refleksem, ale tak jak i wcześniej i teraz przy dobitce naszego wychowanka Łukasza Kusiaka był bez szans. Sam Kusy piekielnie mocnym strzałem pod poprzeczkę bramki nie pozostawił złudzeń, ile przy Ludowej 2 będzie do przerwy!

IMG 3644 Kopiowanie

W drugiej połowie gra znacząco zwolniła. Efekt pięciu bramek do przerwy spowodował, że można było zacząć grać ekonomicznie, mając w pamięci to, że za cztery dni, kolejne starcie.

Mimo tego w 55 minucie padł jeszcze jeden gol. Na prawej stronie placu gry, na wysokości pola karnego bardzo dobrze w powietrzu popracował Kamil Młynarski, który wygrywając pojedynek główkowy z defensorem zagrał piłkę na wysokość 14 metra pola karnego, wprost do Łukasza Kusiaka. Ten przełożył sobie piłkę i zaczął schodzić głębiej do pola karnego, jednak... uniemożliwił mu to obrońca, który nieprzepisowo zatrzymał naszego zawodnika, sprowadzając go do przysłowiowego „parteru”. Nie mogło być innej decyzji sędziego Macieja Kwietnia niż podyktowanie rzutu karnego! Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł stający przed szansą na hat-trick w tym meczu Adrian Schonung! Skrupulatnie odmierzył sobie kroki, spojrzał na bramkę i bramkarza i oddał mocny strzał po ziemi w kierunku lewego narożnika bramkarza. Bramkarz wytrzymał wojnę nerwów i sięgnął piłki, lecz nie na tyle, aby ta nie wpadła do siatki. 6:0 – nokaut!

Goście niestety nie potrafili ukryć swojej frustracji i mecz nieco się zaostrzył. Od 62 minuty zespół gości musiał radzić sobie w dziesiątkę, kiedy po brutalnym ataku na Damiana Berlińskiego drugą żółtą kartkę zobaczył Kowalski! Widząc co się dzieje trener Jarosław Wichowski postanowił, że da odpocząć kilku podstawowym zawodnikom. Plac gry szybko opuścili Bojdziński, Berliński i Trzajna, którego to zastąpił Igor Gleb! Dla rezerwowego goalkeepera to była szansa pokazania się oraz zebrania cennych minut. Co ważne, obaj bramkarze zachowali podczas tego spotkania czyste konto!

Do końca wynik nie uległ już zmianie i 13 wygrania w tym sezonie stała się faktem! Był to też czwarty z rzędu mecz bez porażki dla naszego zespołu, który zachował 3 miejsce w tabeli. Ważnym elementem tego spotkania, była także reaktywacja fanclubu na wale, gdzie kibice zgromadzili się i dzięki pomysłowości i organizacji naszego reportera rozwiesili flagę i przez cały mecz dopingowali nasz zespół!

 

my visual 50124206
Pomeczowe słowo trenera możecie usłyszeć na naszym facebooku, gdzie Jarosław Wichowski specjalnie dla Państwa udzielił wywiadu pomeczowego.

Łużyce Lubań – Włókniarz Mirsk 6:0 (5:0)

Bramki: Adrian Schonung (18' 38' 55'k.), Kamil Młynarski (28’), Damian Buzała (38’), Łukasz Kusiak (44’)

Żółte kartki: Kusiak oraz Kowalski, Dasiak, Czyrko
Czerwone kartki: Kowalski (62' za dwie żółte)

Sędziowali: Maciej Kwiecień oraz Dominika Bernacka i Krystian Pałasiuk

Łużyce: Trzajna (70' Gleb) – Jakubczyk, Buzała, Sitek, Rymer – Berliński (63' Szyszło), Schonung, Bojdziński (63' Mandżejewski), Wichowski (46' Misiewicz, 73' Fereniec), Kusiak – Młynarski

Trener: Jarosław Wichowski


Włókniarz: Itryn - Tomczak, Talarski, (66' Staszak), Dasiak, Żarkowski, Czyrko, Jóźwik, Leśniański, Sidorski (60' Dąbek), Chowański, Kowalski

Trener: Krzysztof Gajewski

red. Mateusz Stóf